Jaki jest termin złożenia rocznego sprawozdania finansowego do KRS?

Nadchodzi gorący okres dla księgowych, wspólników i zarządów spółek, które mają obowiązek złożenia rocznego sprawozdania finansowego do KRS.

O objęciu takim obowiązkiem spółki komandytowej pisałem tu.

Do kiedy mam więc obowiązek złożyć takie roczne sprawozdanie finansowe do KRS?

Przypominania nigdy dość 🙂 . Dla spółki komandytowej ostatecznym terminem złożenia:

  1. Rocznego sprawozdania finansowego sp.k.;
  2. Odpisu uchwały wspólników sp.k. o zatwierdzeniu sprawozdania finansowego;
  3. Opinii biegłego rewidenta – o ile była sporządzona;

to 15 lipca roku kalendarzowego następującego po roku obrachunkowym za który sporządzono powyższą dokumentację.

Pamiętaj że obowiązek ten w spółce komandytowej ciąży na komplementariuszach.

W następnych wpisach przeczytasz o możliwych skutkach i odpowiedzialności za niezłożenie  rocznego sprawozdania finansowego do KRS.

Tymczasem trzymam kciuki za księgowych, wspólników i zarządy spółek, by wyrobiły się w powyższym terminie 🙂 .

Stało się!

Ponad półroczne doświadczenie w prowadzeniu bloga i kontaktach z jego czytelnikami skłoniły mnie do uruchomienia kolejnego bloga – tym razem o spółce jawnej. Znajdziesz go tu.

Dlaczego akurat o spółce jawnej?

Duża część regulacji spółki komandytowej jest pochodną spółki jawnej. Dla prawników jest to oczywiste – spółka partnerska i komandytowa jest konstrukcją zbudowaną na bazie przepisów o spółce jawnej.

Dodatkowo klienci którzy do mnie trafiali często nie do końca wiedzieli która spółka będzie odpowiednia dla ich pomysłu na biznes. Może się okazać, że Twoje plany można lepiej zrealizować w formie spółki jawnej, a nie spółki komandytowej.

Zapraszam Cię do śledzenia kolejnych wpisów,  zadawania pytań i komentowania, również na drugim blogu.

Niedocenianym skarbem gospodarki są firmy rodzinne.

Różne. Od małego sklepiku za rogiem prowadzonego przez Pana Henia, z żoną Marysią w którym pomagają ich dzieci, przez zakłady rzemieślnicze gdzie ojciec uczy syna zawodu, po większe spółki w których rodzice włączają dzieci/krewnych w prowadzenie biznesu. Na pewno znasz w swoim sąsiedztwie jakąś rodzinną firmę.

Dlaczego o tym piszę?

Jakiś czas temu na Twitterze, przybył mi kolejny śledzący, tym razem Fundacja Firmy Rodzinne. Każda kolejna osoba trafiająca na mojego bloga bardzo mnie cieszy 🙂 .

W tym wypadku zainspirowało mnie to również do rozważań, czy spółka komandytowa może być firmą rodzinną?

Odpowiedź – TAK! Naturalnie. Firma rodzinna może być prowadzona w formie spółki komandytowej. Nie ma tu przeciwwskazań prawnych, czy formalnych. Przy zachowaniu kilku zasad rodzina może bezpiecznie cieszyć się w pełni z przywilejów prowadzenia biznesu jako spółka komandytowa.

Jest jednak kilka ważnych ale…..

Problem numer 1 – nazwa rodzinnej spółki komandytowej.

W czym problem?

W nazwiskach i zasadach tworzenia nazwy sp.k. Jest czymś normalnym, że członkowie rodziny którzy chcą wspólnie założyć i prowadzić interes mogą mieć takie same nazwiska (w rodzinie to nawet wytłumaczalne 🙂 ).

Problem może pojawić się w chwili kiedy nazwisko komandytariusza wystąpi w nazwie takiej rodzinnej spółki. Powstaje ryzyko pełnej odpowiedzialności komandytariusza za długi spółki komandytowej.

O tym jak bezpiecznie nazwać sp.k. pisałem już tu.

Problem numer 2 – stosunki majątkowe małżonków. Dosadniej – odpowiedzialność za długi małżonka.

Reguła jest taka, że małżonek nie odpowiada za długi drugiego małżonka. Aby wierzyciel ,,dobrał się” do majątku wspólnego małżonków, to zobowiązanie musi być zaciągnięte za zgodą drugiego małżonka. Co jeśli małżeństwo wspólnie prowadzi biznes, i to niekoniecznie jako spółka komandytowa? Żona jako prokurent, ew. wspólnik – nie wiedziała o podpisanej przez męża jako prokurenta, czy wspólnika umowie, która wpędziła spółkę w długi?

A co jeśli taka spółka osobowa nie ma jak spłacić zobowiązania?

Wierzyciel przyjdzie do wspólników……

Co jeśli w spółce wspólnikiem był jeden małżonek, a drugi małżonek prokurentem, czy księgowym? Wierzyciel może podjąć próbę ,,dobrania się” do majątku wspólnego małżeństwa ….

I to tylko dwa z możliwych problemów.

Przy większej skali działalności, a w szczególności przy wymianie towarów czy usług między spółkami/działalnościami gospodarczymi członków rodziny, może pojawić się problem cen transferowych i dokumentacji podatkowej do operacji księgowych między podmiotami powiązanymi….

A wpis zaczynał się tak optymistycznie!

Czy w związku z tym nie ma ratunku?

Nic nie da się zrobić?

Unikać otwierania rodzinnej spółki komandytowej?

Tak jak napisałem wcześniej – spółka komandytowa może być prowadzona jako firma rodzinna. Trzeba to jednak robić przy świadomości pewnych ograniczeń. A jak uniknąć powyższych problemów i uniknąć ewentualnych dolegliwości?

Rodzinna spółka komandytowa – przed założeniem skonsultuj się z prawnikiem 🙂

Z jaką datą skuteczna jest zmiana komplementariusza?

Zmiany w spółce komandytowej są normalną częścią ,,życia spółki”. Część z nich wymaga zmiany treści umowy Twojej spółki. Wspominałem o tym szerzej tu.

Możesz dokonać takich zamian właśnie w tym okresie. Wynika to z tego, że skoro i tak sp.k. ma obowiązek złożenia sprawozdania finansowego, musisz wypełnić formularze, zapłacić, to możesz od razu zgłosić do KRS zmiany w umowie spółki komandytowej.

Jak zawsze przy zmianach w umowie możesz mieć sporo pytań. Jednym z nich jest wątpliwość, z jaką datą skuteczna jest zmiana komplementariusza w spółce komandytowej?

Czytaj dalej

Rachunkowość spółki komandytowej.

Kiedy pisałem wpis dotyczący sprawozdania finansowego sp.k., początkowo bardzo ,,popłynąłem” w kierunku opowieści o księgowości i rachunkowości. Artykuł to jednak nie poemat dygresyjny 🙂 Wewnętrzny cenzor i szacunek do Twojego czasu skłoniły mnie do przycięcia jego objętości i przeniesienia rozważań do osobnego wpisu. Chcę jednak podzielić się z Tobą kilkoma refleksjami dotyczącymi księgowości. Powstały one w przeciągu lat współpracy z przedsiębiorcami oraz po ukończeniu przeze mnie kursu podstaw rachunkowości.

Oto kilka moich refleksji na temat rachunkowości i tego co przedsiębiorca powinien o niej wiedzieć:

Księgi rachunkowe sp.k. to nie tylko szykana dla przedsiębiorcy i informacja dla chłopaków ze skarbówki. To również bezcenne źródło informacji o stanie firmy dla Ciebie – wspólnika.

Dla przeciętnego śmiertelnika zwykły wyciąg z księgowego konta analitycznego może być czarną magią. O bilansie spółki komandytowej nie wspomnę.Ba, do tej pory zdarza się, że spotykam zaskoczonego członka zarządu tym, że bilans powinien wyjść na zero……

Z racji że przedsiębiorca nie jest zwykłym śmiertelnikiem 😉 , to moim zdaniem powinien przynajmniej w minimalnym zakresie orientować się w rachunkowości. Zwłaszcza rachunkowości swojej firmy. Naturalnie nie co do wszystkich szczegółów, prowadzenia ksiąg rachunkowych, czy sposobu zapisu określonych operacji. Od obsługi księgowości i prowadzenia zapisów są księgowi. Przedsiębiorca powinien przynajmniej:

  • umieć czytać dokumenty księgowe bardziej złożone niż faktura. Np.: odróżniać PZ-kę, od PK-aczki, czy WZ-ki;
  • mieć ogólny zarys, jak zamierzona czynność, czy interes jaki chce zrobić może wpłynąć na bilans prowadzonej firmy;
  • stwierdzić na podstawie bieżących zapisów w księgach w jakim stanie jest jego firma. Czy ma środki, albo widoki na ich uzyskanie, na inwestycje? Czy z takim przepływem gotówkowym może liczyć na uzyskanie zewnętrznego finansowania? Etc.?

Każda firma, tak jak każdy z nas jest inny. Inaczej wygląda to w firmie produkcyjnej, inaczej w usługowej. Również w Twoim przypadku może się okazać, że podstawy rachunkowości będą Ci przydatne w innym zakresie i w innym celu.

,,Ale ja od cyferek i dokumentów spółki mam księgowych!?”

Tak, masz rację. Ale czy oni liczą swoje, czy Twoje pieniądze? Wiem że ufasz swojemu księgowemu. Inaczej być go nie zatrudnił. Ale firma to przynajmniej częściowo twoje dzieło. Jak masz wiedzieć w jakim stanie masz spółkę, jak nie będziesz potrafił wyczytać tego z dokumentacji?

Stan środków na rachunku bankowym to tylko część informacji. Co z tego jeśli masz na nim nawet i 100.000,00 zł, jeśli w przyszłym tygodniu masz terminy płatności zobowiązań na sumę 150.000,00 zł?

Udzielisz kontrahentowi kredytu kupieckiego (po ludzku sprzedasz mu towar na fakturę przelewową) jeśli z konta analitycznego prowadzonego dla jego firmy wynika że zalega Ci z przeterminowanymi płatnościami na kilkadziesiąt tysięcy? Będziesz handlował z kimś, kto kilka lat temu przewiózł Cię na kilka tysięcy, nie płacąc wcale, albo ostro po terminie?

Takie przykłady plusów orientacji w rachunkowości można mnożyć.

,,Co jeśli jestem noga z matematyki, nie lubię księgowości i nie chcę się do niej przekonać?”

Tragedii nie ma. Nie namawiam Cię do intelektualnego gwałtu na swojej osobie. Nie posyłam Cię na kurs podstaw rachunkowości. Musisz jednak zaufać swojemu księgowemu. Może Twój wspólnik uzupełni Cię w tym zakresie umiejętności? W końcu chodzi również i o jego pieniądze. Taki podział zadań, zdolności i umiejętności to również jeden z plusów tworzenia spółki.

Co warto byś wiedział jako wspólnik sp.k. o rachunkowości:

  • Warto byś znał przynajmniej podstawy księgowości. Ułatwi Ci to znacznie swobodę działania jako przedsiębiorcy;
  • Nie daj się sterroryzować księgowemu. On pilnuje przede wszystkim swoich interesów, a nie Twojej spółki komandytowej!
  • Tego naprawdę da się nauczyć. W szczególności przychodzi to z latami praktyki i prowadzenia Twojej firmy;
1 10 11 12 13 14 19 Strona 12 z 19