Posts in Tag

biznes

Chcesz założyć spółkę. Gratulacje. Dobra i odważna decyzja. Zapewne już wiesz, że musisz podpisać taki dokument jak umowa spółki. Może korzystasz z gotowego wzoru umowy. Może pomaga Ci prawnik. A może ambitnie piszesz ją sam? Nazwa spółki – jest. Siedziba spółki – określona. Wspólnicy spółki – wskazani. Wkłady do spółki – opisane. Przedmiot działalności – razem ze wspólnikami stwierdziliście, że będziecie handlować zielonymi jabłkami na straganie, sprzedawanymi z drewnianych skrzynek. W pierwszym porywie i odruchu chcecie właśnie tak określić przedmiot działalności spółki. i tu zaczynają się schody….. Jeśli już prowadzisz

Prowadzisz biznes. Ty i Twój/Twoi współpracownicy. Każdy z was ma osobną działalność gospodarczą. Macie lokal, magazyn, kupiony sprzęt. Współpracujecie z zaufanymi dostawcami. Wasze usługi/towary kupuje zadowolony i stabilny krąg klientów, który się poszerza. Być może jeden z was jest na tyle odważny, że zatrudnia pracowników na etat. Podpisane umowy. Zrealizowane kontrakty. Całość hula aż miło. Terminowe zamówienia. Przyzwoicie zrealizowane płatności. Być może umowy podpisuje i faktury  jeden z was. Później refakturujecie zysk między sobą. Działa? Pewnie że działa. Gdzie będziesz za rok, dwa, pięć lat? Będziesz współpracował z tymi samymi

Sp. z o.o. sp.k. co to takiego? Sporo kropek i dziwnych literek. Być może kiedyś przeglądając jakąś ofertę, albo wyrzucając paragon z supermarketu taki skrót rzucił Ci się w oczy? O co więc chodzi? Taki skrót, jako element nazwy spółki komandytowej pojawi się tam gdzie jej komplementariuszem (wspólnikiem) jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Dziwne? Może i tak, ale takich spółek jest na rynku całkiem sporo. Taka konstrukcja łączy ze sobą optymalizację podatkową i ogranicza odpowiedzialność. Na największe ryzyko wystawiony jest komplementariusz. Drobne zamieszanie dla Ciebie jako kontrahenta takiej spółki, albo

Spółka komandytowa obok swoich nieocenionych zalet organizacyjnych i podatkowych ma jeszcze jedną niepowtarzalną rzecz. Słowniczek słów dziwnych, które są Ci potrzebne do jej obsługi. O komplementariuszu i komandytariuszu przeczytasz w początkowych wpisach. W uzupełnieniu galerii komandytowych osobliwości dziś –  suma komandytowa. Co to za twór? Jakaś pierwsza myśl? Suma komandytariuszy w spółce? Fani polskiej myśli prawnej i czytania k.s.h. zacytują Ci stosowne przepisy [1]…. tylko po co Ci to? A w bardziej przystępnych słowach? Co to takiego? zakres odpowiedzialności danego komandytariusza, za długi spółki. Określony konkretną sumą pieniężną. W praktyce jest

Planujesz założyć spółkę komandytową? Co możesz, ba powinieneś zrobić wcześniej? Coś czego nie zrobi za Ciebie nawet najlepszy prawnik? Plan. Plan i pomysł. Zakładam że przemyślałeś i uzgodniłeś ze wspólnikami wasz pomysł na biznes. Jeśli nie, przeanalizujcie go dwa, a nawet trzy razy nim zabierzecie się za przymiarkę do umowy spółki. Dlaczego? Przecież ,,będzie dobrze”, ,,uda się”. Zapewne. Życzę Ci z całego serca by Twój interes przebiegał gładko i pomyślnie. Zamówienia i płatności niech płynął szerokim i terminowym strumieniem. Reklamacje z kontrolami administracji omijają was szerokim łukiem. Termin płatności danin (świętego

1 6 7 8 9 Strona 8 z 9