Opodatkowanie spółek osobowych.

Mało kto się na tym zna. Jeszcze mniej osób zna się na opodatkowaniu spółek dobrze i przekrojowo.

Częściej wyrywkowo. Ktoś zna się na VAT. Ktoś jest dobrze zorientowany w podatku dochodowym od osób fizycznych.

Tyle, że takie wycinkowe podejście do podatków w spółce komandytowej to za mało.

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o podatkach w spółkach osobowych to polecam Ci świetne szkolenie.

Tytuł: ,,Opodatkowanie spółek osobowych prawa handlowego”.

Data szkolenia: 29 lutego 2016 r. Organizator: Stowarzyszenie Księgowych w Polsce oddział w Warszawie.

Prowadzi: Pan Marcin Jamroży  doradca podatkowy.

Co będzie na szkoleniu?

  1. Opodatkowanie udziału w zyskach spółki osobowej;
  2. Kwalifikacja przychodów wspólnika będącego osobą fizyczną do źródła przychodów;
  3. Rozliczanie strat podatkowych;
  4. Rozliczanie ulg podatkowych;
  5. Opodatkowanie umów wspólników ze spółką osobową;
  6. Świadczenia pracy na rzecz spółki osobowej;
  7. Pożyczka wspólnika na rzecz spółki osobowej;
  8. Najem lub dzierżawa składników majątkowych wspólnika;
  9. Sprzedaż składników majątkowych przez spółkę osobową oraz wspólnika;
  10. Obowiązek sporządzania dokumentacji podatkowej;
  11. Opodatkowanie przy tworzeniu spółki osobowej (wkłady pieniężne, wkłady niepieniężne);
  12. Opodatkowanie zbycia udziału spółkowego;
  13. Opodatkowanie wystąpienia wspólnika ze spółki;
  14. Opodatkowanie likwidacji spółki;
  15. Przekształcenie spółki kapitałowej w spółkę osobową;
  16. Przekształcenie spółki osobowej w spółkę kapitałową;
  17. Status podatkowy spółki komandytowo-akcyjnej;
  18. Spółka cicha;
  19. Spółki menedżerskie;
  20. Opodatkowanie nierezydentów z udziału w polskiej spółce osobowej;
  21. Optymalizacja podatkowa z wykorzystaniem spółek osobowych.

Reszta szczegółów, w tym miejsce i cenę znajdziesz  pod linkiem do strony organizatora:

www.kursy.skp-ow.com.pl/index.php/utr/view/id=348/tid=2244

Mimo swojej wiedzy nadal się szkolę i dokształcam. Zachęcam do tego również i Ciebie.

To co? Widzimy się na szkoleniu?

Hipoteka na hipotece to taki prawniczy Yeti. Wszyscy prawnicy o niej kiedyś się uczyli na prawie rzeczowym. Mało kto widział na oczy. Może słyszał o kimś kto podobno ją widział.

W jednym z dawnych wpisów pisałem o innej konstrukcji, która istniała prawie tylko teoretycznie. Chodziło o wzór podpisu wspólnika złożony w obecności pracownika sądu. Sprawa już historyczna. O tym o co chodzi z tym podpisem i  Dziub Dziubem możesz o niej przeczytać tu.

Czym jest ta mityczna hipoteka na hipotece? To sposób zabezpieczenia roszczenia. Krócej Twojej kasy, którą ktoś jest Ci winny.

Jest on o tyle nietypowy, że ,,normalną” hipotekę wpisuje się na nieruchomości. Ewentualnie na prawach zbliżonych do własności nieruchomości (prawa spółdzielcze, użytkowanie wieczyste).  Jej plus jest taki, że jeśli masz ustanowioną hipotekę, to możesz domagać się zapłaty danego długu od właściciela nieruchomości . I to niezależnie kto nim jest. Nawet jeśli pierwszy dłużnik sprzedał własność.

Hipoteka na hipotece jest zabezpieczeniem na innym zabezpieczeniu, czyli innej hipotece. Brzmi dziwnie? No ale taka konstrukcja naprawdę istnieje. Przez długie lata myślałem że tylko teoretycznie.

Aż do niedawna…:

Hipoteka na hipoteceUdało się! Mój klient usiłujący odzyskać swoją należność zgłosił się do właściwego prawnika 🙂 .

Miał dłużnika, który winien był mu pieniądze. Jak dla mojego klienta nawet bardzo duże pieniądze. Klient wiedział, że jego dłużnik ma problemy finansowe. Ba, nawet pogodził się z tym że swoich pieniędzy nigdy już nie zobaczy.

Pozew do sądu dał nam nakaz zapłaty – taki rodzaj wyroku sądu. Po uprawomocnieniu mogliśmy udać się z nim do komornika.

Szybki wniosek egzekucyjny i poszukiwanie majątku wykazało że dłużnik ma ….. bardzo dużo innych długów.

Przewaga mojego klienta była taka, że wiedziałem jak sformułować dobry wniosek egzekucyjny do komornika. A on na jego podstawie wiedział jaki urząd, rejestr etc. o co zapytać.

Okazało się że dłużnik obok innych długów ma również hipotekę na swoją rzecz. I to całkiem dużą hipotekę na pierwszym miejscu. Na sporej nieruchomości.

Uzyskanie dodatkowego tytułu wykonawczego do wpisu hipoteki było już tylko formalnością. Wniosek do sądu wieczystoksięgowego, chwila oczekiwania – no i jest. Treść wpisu możesz przeczytać powyżej. Sam byłem ciekaw jak to wygląda.

Najciekawsza jest adnotacja:

,,Wierzytelność hipoteczna zabezpieczona niniejszą hipoteką umowną kaucyjną jest przedmiotem zabezpieczenia hipoteki przymusowej (nr hipoteki: 3) w kwocie ……….. zł”

Jeśli popatrzysz na kwotę możesz wzruszyć ramionami: ,,E tam, taka mała kwota!” Może i masz rację. Ale dla mojego klienta to sporo pieniędzy. Tym bardziej że nim do mnie przyszedł to już pogodził się z jej całkowitą utratą.

Jeśli wiesz czym jest hipoteka pomyślisz: ,,E tam, co wierzycielowi po hipotece, skoro i tak nie ma kasy”. Tak masz rację, ale kilkunastu innych wierzycieli tego dłużnika nie ma nawet tego. Wątpię by wiedzieli o istnieniu tej hipoteki i możliwości takiego zabezpieczenia.

A co hipoteka na hipotece ma do spółki komandytowej?

Dużo. Zakładając spółkę komandytową możesz skorzystać z wzorów umów. Takich zwykłych standardowych. I nie ma w tym nic złego. W internecie bez problemu znajdziesz wzór umowy spółki komandytowej.

Tylko czy to zawsze będzie to czego potrzebujesz?

Podobnie inni wierzyciele tego dłużnika prowadzili standardową egzekucję. W sytuacji dłużnika z kłopotami uzyskali standardowe wyniki. Czyli wydali pieniądze na sąd, prawnika, komornika i …. nic nie dostali.

W takiej trudnej sytuacji możesz skorzystać z niestandardowych możliwości. Mój klient nie odzyskał swoich pieniędzy (jeszcze), ale jest o kilka długości przed pozostałymi wierzycielami. Ma bardzo mocne zabezpieczenie swoich pieniędzy i dobre widoki na ich odzyskanie. Tylko ktoś musiał mu pomóc i poprowadzić dobrze jego sprawy.

Jeśli twoja sytuacja jest niestandardowa, możesz sięgnąć po standardową umowę spółki komandytowej, albo jej zmianę. Wyniki osiągniesz…. pewnie jakieś osiągniesz. Tylko czy to będzie rozwiązanie twoich problemów i potrzeb?

P.S. Tak jestem dumny z tej hipoteki na hipotece. Zwłaszcza uzyskana przymusowo jest prawniczym białym krukiem 🙂 . Ja przynajmniej takiej wcześniej nie widziałem.

P.S.S. Okazało się ze z końcem stycznia 2016 r. ogłoszono upadłość dłużnika. Jest mi niezmiernie miło, że mój klient otrzyma swoją należność przed innymi wierzycielami upadłego. Po za kolejnością.

Część z was pyta mnie o założenie sp. z o.o. sp.k.

Jeśli zdecydujesz się na kontakt i spotkanie ze mną, to będę chciał najpierw poznać Twój pomysł na biznes. Robię to po to by dopasować do niego rodzaj spółki i samą umowę.

Po wymianie informacji, często okazuje się że sp. z o.o. sp.k. nie jest dla Ciebie. Tu zazwyczaj napotykam na Twój opór…. wszystko przemyślałeś i już wiesz że chcesz mieć sp. z o.o. spółkę komandytową. Bo podatki, bo inni tak robią.
Jeśli mimo to się uprzesz, nie ma problemu zarejestruję dla Ciebie sp. z o.o. a później zrobimy z nią spółkę komandytową. Napiszę umowy obu spółek, skonsultujemy je. Przeprowadzę rejestrację w KRS.

Jednak….

Czy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa jest dla każdego?

Nie.

Opowiem Ci o dobrym przykładzie. A było to tak…..

Kilkanaście miesięcy temu odezwał się do mnie jeden z was. Potencjalny klient. Wymieniliśmy się korespondencją. Spotkaliśmy się. Wysokiej klasy konsultant. Wąska dziedzina i niszowa grupa klientów. Swoją unikalną i wyjątkową wiedzę z doświadczeniem sprzedawał prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą. Niewielkie koszty stałe. Kawałek biura i standardowe koszty działalności biurowej. Roczne dochody na dobrym poziomie. A do tego…. spore ryzyko prowadzonej działalności doradczej. Zawsze jest polisa OC, ale…. jego błąd mógł kosztować majątek jego klienta. Nie wspominam o utracie wizerunku i dobrego imienia. Szczególnie w małym środowisku oznacza to duży kłopot. Na to nałożyły się bliżej niesprecyzowane plany sprzedaży działalności w przyszłości. Może jej dokapitalizowanie i pozyskanie wspólników.

Sprawa jakoś się rozmyła.

Tym przyjemniejsze było moje zaskoczenie gdy odezwał się po ponad roku. Przemyślał sprawę i chciał założyć spółkę.

Problem był taki że klient uparł się na sp. z o.o. sp.k. Próbowałem tłumaczyć, że to za duży twór na taką działalność. Że koszty utrzymania dwóch spółek. Prowadzenie pełnej rachunkowości. Że to jak lecieć rakietą do Gdańska….

Na całe szczęście znalazłem sojusznika w jego księgowym 🙂 . Udało się namówić klienta do spółki z o.o. Od słowa do słowa ustaliłem czego potrzebuje. Jak ma być skonstruowana umowa spółki z jego dotychczasowym współpracownikiem. Taka najzwyklejsza tradycyjna. U notariusza. I poszło.

Mieliśmy szczęście. Na rejestrację spółki z o.o. czekaliśmy tylko 8 dni. W Warszawie to dobry wynik. Rejestracja jako podatnik VAT i VAT-UE była już spacerkiem.

I tak mój klient może się od prawie miesiąca cieszyć nową spółką z o.o., która pozwala mu spać spokojnie w nocy. Może spokojnie robić to w czym jest dobry nie obawiając się o odpowiedzialność własnym majątkiem.

Sp. z o.o. sp.k. to nie jest jedyny słuszny sposób prowadzenia biznesu 😉 . Jeśli się nad nim zastanawiasz, pamiętaj że są i inne.

Jaki jest najlepszy dla Ciebie? Pogadaj o tym ze swoim prawnikiem.

Jak wygląda odpowiedzialność komplementariusza za długi sp.k.?

O ogólnej zasadzie odpowiedzialności wspólnika spółki osobowej za zobowiązania spółki możesz przeczytać tu.

W spółce komandytowej jest podobnie. Ale inaczej 🙂 .

Po pierwsze, jeśli komandytariusz wniósł wkład pokrywający sumę komandytową, to nie odpowiada on za długi spółki niczym więcej.

Po drugie to komplementariusz odpowiada za zobowiązania spółki komandytowej. Wszystkie. Osobiście. Całym swoim majątkiem. Dług spółki jest jego długiem. Jego odpowiedzialność powstaje z chwilą powstania długu sp.k. Jeśli interesują Cię bliższe szczegóły przeczytasz o tym o tu.

Aby móc przymusowo odzyskać dług od spółki komandytowej, musisz mieć przeciwko niej tak zwany ,,tytuł wykonawczy”. Bez wchodzenia w szczegóły i wyjątki, będzie nim zazwyczaj wyrok sądu przeciwko spółce z klauzulą wykonalności (potwierdzenie przez sąd że wyrok jest prawomocny).

Dochodzenie długu od komplementariusza wymaga nadania przez sąd klauzuli wykonalności przeciwko niemu. Podstawą do tego będzie nieskuteczna egzekucja przeciwko spółce komandytowej oraz sytuacja w której taka egzekucja będzie oczywiście bezskuteczna.

Całkiem inną sprawą jest to jak wierzyciel może się ,,dobrać” do majątku osobistego komplementariusza.

Będzie zależało między innymi od tego:

  • na ile byłeś zapobiegliwy jako wierzyciel i czy pozwałeś spółkę komandytową razem z jej komplementariuszami (tak to możliwe, mało wykorzystywane);
  • czy i jak sprawnie prowadziłeś egzekucję przeciwko spółce komandytowej;

Jeśli twoim dłużnikiem jest spółka komandytowa i nie wiesz jak się do tego zabrać, skontaktuj się ze mną. Szczegóły znajdziesz w zakładce kontakt.

1 3 4 5 6 7 19 Strona 5 z 19