Styczeń 2015 – czego szukaliście o spółkach komandytowych?

,,Czego szukacie?” Tym ponadczasowym krótkim cytatem zaczynam comiesięczny wpis podsumowujący najciekawsze zapytania związane ze spółką komandytową, dzięki którym trafialiście do mojego blogu.

  • Czy w umowie spółki musi być pkd? Bardzo sensowne i dobre pytanie. Jeśli nie znasz mojej oceny PKD, to jeszcze raz przypomnę że moim zdaniem nie ma legalnego obowiązku wskazywania przedmiotu działalności spółki w jej umowie, dokładnie po kodach PKD. Pomijam spółki rejestrowane przez internet, które w wyniku zastosowanej procedury i wzorca umowy maja taki wymóg. Żaden znany mi przepis prawa nie nakłada na wspólników spółki komandytowej, przy zawieraniu umowy przed notariuszem konieczności wskazania w treści umowy spółki przedmiotu jej działalności przez podanie kodu PKD.
  • Upadłość spółki komandytowej. W ostatnim okresie obserwuję znaczący wzrost zapytań dotyczących upadłości sp.k. Jest to zagadnienie na niejedną pracę magisterską, czy doktorską. Ludzie na hasło ,,UPADŁOŚĆ” zazwyczaj reagują strachem. Moim zdaniem może on wynikać z niewiedzy, albo powszechnych i obiegowych przekonań.
    Wracając do pytania. Tak spółka komandytowa może upaść. Nie robi tego sama z siebie, np.: uchwałą wspólników. Postanowienie o ogłoszeniu upadłości wydaje Sąd Gospodarczy, będący czasami wyspecjalizowanym Wydziałem Sądu Rejonowego dla spraw upadłościowych i naprawczych.
    Skutki ogłoszenia upadłości sp.k.? Przynajmniej te najważniejsze to rozwiązanie spółki i wejście jej pozostałego majątku do masy upadłości, z której ma nastąpić zaspokojenie jej długów.
  • NIP nadawanie. Tu, przynajmniej w zakresie uzyskiwania NIP przez nowe spółki sporo się zmieniło. Po spięciu systemów informatycznych odpowiadających za KRS, NIP i REGON, przy rejestracji spółki są one nadawane i ujawniane w rejestrze przedsiębiorców automatycznie.
  • Spółka komandytowa przez internet. Tak. Od blisko dwóch tygodni możesz już założyć spółkę komandytową przez internet. ,,Wystarczy” mieć bezpieczny podpis elektroniczny, albo profil zaufany na ePUAP-ie. Niestety system uruchomiono z poślizgiem czasowym, okresowo był on wyłączany, a część z was którzy usiłowali przejść procedurę rejestracji natrafiała na problemy techniczne, w tym związane ze złożeniem podpisu.
    Taka rejestracja ma pewne minusy, takie jak choćby ograniczony wpływ na treść umowy spółki, czy możliwość wniesienia wkładów tylko w gotówce. Ale jest i daje przynajmniej teoretycznie możliwość szybkiej i tańszej rejestracji spółki komandytowej.

Podobne artykuły

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *