4
Mar

Spółka partnerska – ciekawa alternatywa dla lekarzy.

Spółka partnerska. To ciekawa i trochę zapomniana alternatywa prowadzenia firmy dla lekarzy. Również dla lekarzy stomatologów i lekarzy weterynarii.

Dziwię lekarzom prowadzącym spółki jawne, o czym możesz przeczytać o tu.

Obserwuję również dziwne parcie lekarzy  i sporą liczbę lekarskich sp. z o.o. sp.k. Skoro tak bardzo potrzebują dwóch spółek i podwójnej pełnej księgowości? O kosztach zmian w umowach nie wspomnę.

Skąd moje zdziwienie?

W końcu drzwi można otworzyć na różne sposoby.

Zakładanie przez lekarzy spółki jawnej można porównać do otwierania drzwi wytrychem. Da radę. Tyle że musisz się namęczyć.

Ubieranie praktyki lekarskiej w sp. z o.o. sp. k. przypomina forsowanie drzwi czołgiem. Skutecznie. Tyle że czołg i paliwo do niego kosztują. A i z możliwością szybkiego manewru jest kiepsko.

A przecież drzwi otwiera się kluczem i naciska klamkę…..

Ustawodawca dał lekarzom taki klucz. Tak chodzi o spółkę partnerską. Konstrukcja stworzona, uszyta wręcz przez ustawodawcę pod wolne zawody.

Co takiego wyjątkowego dla wolnych zawodów jest w spółce partnerskiej:

  • Spółka partnerska jest spółką osobową;
  • To sposób na prowadzenie działalności gospodarczej dla wolnych zawodów;
  • sp.p. łączy elastyczność i prostotę prowadzenia spółki jawnej. Jeśli chcesz o nich przeczytać zajrzyj koniecznie o tu;
  • Ogranicza odpowiedzialność za błędy w sztuce. Streszczając to najprościej. Każdy ze wspólników (partnerów) ponosi sam odpowiedzialność za swoje błędy. Bez obarczania nimi kolegi ze spółki. Ciekawe – co nie?
    Naturalnie za pozostałe długo spółki (np: faktura za prąd czy telefon) odpowiadają wszyscy wspólnicy solidarnie ze spółką 😉 ;
  • podatki – możesz skorzystać z 19 % liniowego podatku dochodowego;
  • rachunkowość – nie masz obowiązku na starcie prowadzenia pełnej księgowości. Wystarczy prosta podatkowa książka przychodów i rozchodów;
  • koszty założenia. Bez notariusza. Wystarczy zwykła forma pisemna umowy spółki partnerskiej;

Mało? To naturalnie nie są wszystkie zalety spółki partnerskiej.

A jak wygląda spółka partnerska w liczbach?

W Krajowym Rejestrze Sądowy zarejestrowanych (wliczając wykreślone) jest 2630 spółek partnerskich. W tym:

  • 343 spółki partnerskie o działalności praktyka lekarska;
  • 23 spółki partnerskie o działalności weterynaryjnej [TYLKO! w tym 6 wykreślonych!]. A przy okazji jeśli jesteś weterynarzem koniecznie odwiedź bloga www.vetlaw.pl
  • 1264 spółki partnerskie o działalności prawniczej;

Wychodzi na to że spółki partnerskie mocno preferują prawnicy. A szkoda. Nie tylko oni mogą z niej skorzystać! Poza prawnikami spółkę partnerską mogą założyć również osoby wykonujące zawód:

  1. Aptekarza;
  2. Architekta, inżyniera budownictwa;
  3. Biegłego rewidenta, księgowego;
  4. Brokera ubezpieczeniowego, maklera papierów wartościowych, doradcy inwestycyjnego;
  5. Rzecznika patentowego, rzeczoznawcy majątkowego i tłumacza przysięgłego;
  6. Lekarza, lekarza dentysty, lekarza weterynarii,  pielęgniarki, położnej;

Jeśli wykonujesz któryś z tych wolnych zawodów, może warto pomyśleć o spółce partnerskiej?

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Urszula Kwiecień 17, 2016 o 18:32

Faktycznie szkoda, że weterynarze nie korzystają z tego „przywileju”. Póki co wybierają jednoosobową działalność gospodarczą. Może jednak z czasem, kiedy znajdą wspólnika, zdecydują się na spółkę partnerską, a nie spółkę cywilną. Mam nadzieję, że wpis Pana Mecenasa chociaż trochę ich przekona 🙂

Odpowiedz

Zbigniew Korsak Kwiecień 18, 2016 o 14:24

Dziękuje za komentarz
Zbigniew Korsak

Odpowiedz

Jarek Grudzień 29, 2016 o 10:32

Witam, czy w Pana ocenie spółka partnerska będzie również najbardziej odpowiednia dla małżeństwa lekarzy?

Odpowiedz

Zbigniew Korsak Grudzień 29, 2016 o 12:21

Pomysł ciekawy. Diabeł tkwi w szczegółach. Choć działalność gospodarcza lekarzy nie powinna grozić nadmiernymi długami.
W razie dalszych pytań proszę o kontakt.
Zbigniew Korsak

Odpowiedz

Jarek Grudzień 29, 2016 o 13:17

a może Pan coś więcej powiedzieć? zastanawiamy się nad wyborem rodzaju spółki…

Odpowiedz

Zbigniew Korsak Styczeń 1, 2017 o 21:55

Zapraszam do kontaktu, albo przynajmniej odpowiedzi na e-maila który do Pana wysłałem 😉

Zbigniew Korsak

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: